Alien Isolation

Alien Isolation 1.0

Twój krzyk poniesie się daleko

Alien Isolation jest jak film z serii „Obcy”, który nigdy nie powstał. W nowej grze serii Alien główny akcent przesunięty zostaje z akcji, na znany z filmów motyw klaustrofobicznego horroru, który towarzyszy graczowi podczas eksplorowania opuszczonej stacji kosmicznej Sevastopol. Śmiało można powiedzieć, że jest to najlepsza część znanej serii, a dodatkowo świetnie się sprawdza jako gra z gatunku horror. Zobacz pełny opis

Zalety

  • Wspaniałe efekty wizualne i technologii
  • Naprawdę przerażająca atmosfera filmów Alien
  • Świetny design, który się opłacił
  • Użyteczne i ikoniczne narzędzie do śledzenia ruchu

Wady

  • Czasem trudno się zorientować, gdzie dalej iść
  • Okazjonalnie niespójny design
  • Mogłaby trwać o połowę krócej
  • Frustrujący system check-pointów

Bardzo dobry
8

Alien Isolation jest jak film z serii „Obcy”, który nigdy nie powstał. W nowej grze serii Alien główny akcent przesunięty zostaje z akcji, na znany z filmów motyw klaustrofobicznego horroru, który towarzyszy graczowi podczas eksplorowania opuszczonej stacji kosmicznej Sevastopol. Śmiało można powiedzieć, że jest to najlepsza część znanej serii, a dodatkowo świetnie się sprawdza jako gra z gatunku horror.

Zagubieni w kosmosie

Fani filmów z serii „Obcy” z pewnością pamiętają, że główna bohaterka, Ellen Ripley, w pewnym momencie została matką. W oczywisty sposób córka Ripley, Amanda Ripley-McClaren przeżyła głęboką traumę po stracie matki, której statek USCSS Nostromo zaginął w kosmosie. Nie wiedząc, co tak naprawdę się wydarzyło, młoda kobieta spędziła swą młodość na skraju galaktyki, pracując dla Weyland-Yutani Corporation, mając nadzieję natrafić na jakąś wskazówkę. Pewnego dnia, mieszkańcy stacji kosmicznej Sevastopol odnajdują czarną skrzynkę ze statku Nostromo, i nareszcie nadarza się okazja, aby odkryć tajemnicę tych tragicznych zdarzeń.

Po dotarciu do stacji Sevastopol natychmiast staje się jasne, że coś jest poważnie nie w porządku, i – po oddzieleniu się od reszty załogi podczas drogi do stacji – Amandę ogarnia lęk i poczucie osamotnienia wywołane przez wrogą atmosferę obiektu kosmicznego.

Samotność w ciemności

W Alien Isolation rzadko będziesz mieć szansę poczuć się pewnie. W rzeczywistości – z każdym wrogiem zdolnym przewyższyć cię liczebnie i obezwładnić w kilka chwil – przeważającą reakcją jest potrzeba ucieczki i ukrycia się. Twój instynkt dobrze ci podpowiada, gdyż jedyną szansą na przetrwanie horroru Sevastopolu jest przebiegłość, uniki i skradanie się.

Ta strategia szybko stała się dla mnie jasna po pierwszym spotkaniu z tytułowym ksenomorfem. Korzystając z wygodnie położonych kontrolek, wyjrzałem zza poręczy chodnika i ujrzałem, jak obcy szybko rozprawił się z grupą uzbrojonych ocalałych. Potwór wkrótce po tym zniknął w otworze wentylacyjnym, uznałem więc, że można bezpiecznie przemieścić się naprzód. Jednak nagły dziwny dźwięk uświadomił mi, że odgłos moich kroków mógł zdradzić wrogowi moje położenie, i gdy się odwróciłem, tak w istocie było.

Rozpocząłem więc od miejsca, w którym ostatnio zapisałem grę (pamiętaj, aby robić to regularnie) i postanowiłem odtworzyć swoją trasę. Wciąż przerażony niedawnymi wydarzeniami, przemieszczałem się cicho w nadziei, że tym razem uda mi się uciec. Ponownie więc wychyliłem się zza barierki, czekając na moment aż obcy wyskoczy z szybu wentylacyjnego, jednak tym razem zobaczyłem, jak biegnie w moim kierunku. Znieruchomiałem, podczas gdy potwór przebiegł obok, nie zauważywszy mojej obecności. Tym razem mi się udało, ale dzięki tej sytuacji zrozumiałem, że ruchy obcego nie są z góry ustalone i że może on mnie dorwać w każdej chwili.

Alien Isolation buduje atmosferę napięcia poprzez długie oczekiwanie. Windy muszą przyjechać, wrogowie muszą cię minąć, odpowiednie przedmioty muszą zostać znalezione, a zagadki rozwiązane. Podczas wszystkich tych działań poluje na ciebie predator, i nie ważne, jak dobrze się nie ukryjesz, potwór zawsze może cię odnaleźć.

Szamotanina w ciemności

Alien Isolation do strzelanka z widokiem z pierwszej osoby (FPS), jednak zazwyczaj kładziony na strzelanie akcent został w przypadku tej gry usunięty. Oczywiście, masz do dyspozycji broń palną, jednak stanowi ona ledwie ułamek narzędzi oddanych do twojej dyspozycji, i zazwyczaj fakt korzystania z niej oznacza, że coś poszło bardzo nie tak.

Amanda jest w stanie zbudować swój arsenał ze złomu znalezionego w stacji. Kiedy w jej ręce dostają się odpowiednie plany, konstruuje szeroki asortyment pułapek i broni, które pomagają jej przetrwać.

Konstruowanie obiektów jest proste dzięki intuicyjnemu menu, ale z powodu braku automatyzacji, wciąż musisz ręcznie wybierać poszczególne części. Stanowi to nieraz nie lada wyzwanie, zwłaszcza, gdy spogląda na ciebie wygłodniały potwór. Każdy z przedmiotów ma swoje zalety, jednak najbardziej przydatny według mnie okazał się być noise maker (urządzenie generujące hałas), które jest w stanie skutecznie odwrócić uwagę wrogów.

Chociaż sterowanie w grze jest typowe dla FPS, struktura rozgrywki bardziej przypomina gry z gatunku survival horror. Obfituje ona w przeróżne zagadki i wymaga odtwarzania kroków, aby osiągnąć progres. Początkowo gra może być frustrująca, ponieważ cele nie zawsze są jasne, przez co musisz regularnie sprawdzać mapę. Niemniej, kiedy odkryjesz narzędzie do śledzenia ruchu, wszystko się zmienia.

To narzędzie nie tylko da znać o zagrożeniach w świecie, ale pełni również rolę przydatnego wskaźnika kolejnych zadań. Dzięki temu urządzenie to szybko stanie się twoim najlepszym przyjacielem, ale dzięki pięknym efektom optycznym (na przykład rozmycie świata podczas patrzenia na urządzenie), Alien Isolation powstrzymuje cię przed zbytnim poleganiem na tym ratującym życie gadżecie.

Czasem najbardziej przerażające rzeczy biorą się z wewnątrz...

Alien Isolation znakomicie oddaje atmosferę filmu z 1979 roku, stosując podobne wizualne zabiegi, czyli przyszłość w stylu retro wypełnioną monochromatycznymi monitorami CRT, pneumatycznymi drzwiami i posępnymi, industrialnymi kolorami. Ten nieco przestarzały wygląd przyszłości i jej technologii natychmiastowo przywołuje atmosferę filmu i bez reszty pochłania jego fanów.

Stacja kosmiczna Sevastopol egzystuje w dziwnie anachronicznej przyszłości, ale jest również potworem w swoim własnym świecie. Będąc własnością obecnie zbankrutowanej kompanii Seegson, jest właśnie zamykana i plądrowana przez jej wciąż obecnych mieszkańców, którzy muszą przetrwać ataki nie tylko obcych potworów, ale również szalonej sztucznej inteligencji samej stacji, zwanej Apollo.

Apollo wciąż kontroluje roboty Working Joe. Nie są to przypominające żywe istoty maszyny znane z filmów o Obcym, ale gumiaste, nieprzekonujące kopie ludzi – wybór, który w pewnym sensie tłumaczy komercyjną porażkę firmy Seegsons. Każde z tych upiornych, przypominających manekiny istot wydaje się początkowo uprzejme, jednak ich życzliwa maska bardzo szybko znika, jeśli sprzeciwisz się wydanym przez nie rozkazom. Ich wyprane z emocji twarze są szczególnie efektowne i podczas patrolowania korytarzy roztaczają prawdziwą atmosferę grozy.

Postacie ludzkie są podobnie imponująco wykonane, z równą dbałością o detale. Pot spływa po ich twarzach, nawet jeśli nie zagraża im jeszcze bezpośrednie niebezpieczeństwo. Może to niewiele, ale pokazuje w pewnym sensie, jak wygląda życie w kosmosie, kiedy załoga zmuszona jest do ciągłego oddychania tym samym wilgotnym powietrzem.

Oczywiście gwiazdą programu jest tytułowy ksenomorf, który porusza się w świecie gry z typową gracją i zwinnością łowcy. Podczas każdego spotkania z potworem bezwiednie wstrzymywałem oddech, podczas gdy moje serce o mało nie wyskoczyło mi z piersi. Ikoniczny wręcz design H.G. Giger’a nie traci nic ze swej przerażającej aury, i sama świadomość, że potwór skrywa się gdzieś w zakamarkach stacji sprawia, że nie opuści cię poczucie, że wciąż cię obserwuje.

Alien Isolation

Download

Alien Isolation 1.0